paris-843229_640

Syndrom paryski

Żeby nie zemdlić nikogo klimatem świątecznym, zrobimy małą odskocznię 🙂 – Syndrom paryski

Francja i Paryż w naszych wyobrażeniach

syndrom paryski

Francja uchodzi w naszych wyobrażeniach jako kraj piękny, bogaty, wspaniały w skrócie: idealny. Fakt, nie bez powodu tak myślimy. Część z tego jest prawdą. Ale to wszystko oczywiście zależy od okoliczności!

Paryż  – moje ulubione miasto – jest piękny, ale nie chciałbym tam jechać zimą 🙂 Na mieszkałem się tam wystarczająco, by wiedzieć, że jest to też zwykłe miasto, ze zwykłymi mieszkańcami.  Które też potrafi się pokryć ciężkim smogiem.

No i można przeżyć potężny zawód czytając powyższe zdania. A jeszcze większy gdy wysiadamy ze samolotu czy autobusu. Oj można się zdziwić 🙂

Dlaczego tak jest? Z prostej przyczyny, że pokazuje się tylko jasną stronę… i wydaje się, że istnieje tylko ta jedyna. Nie wspomina się o smogu, zanieczyszczeniach, korkach, stresie, brudzie robiąc wiosenne zdjęcie wieży Eiffla. Nikogo nie oskarżam, bo też gdy chodzę po górach to nie robię zdjęć gdy pada czy też jest mgła, z widocznością do 5 metrów.

Przywiązanie

syndrom paryski

Być może też dlatego wróciłem, gdyż Francja to też zwykły kraj 🙂 W Polsce też mam swoje ulubione miejsca jak Poznań, Kraków, Wrocław czy Tatry. Uwielbiam tam spacerować gdy wychodzi wiosenne słońce i rześki wiatr owiewa twarz. Nie śpiesząc się można iść prosto lub skręcić w pierwszą w lewo. Napić się kawy lub orzeźwiającego różowego wina. Podobnie jest z Paryżem, gdy świeci słońce, niebo jest przejrzyste, drzewa okryte zielonymi liśćmi to nawet te korki nie przeszkadzają 🙂

Ale nie każdemu. Dlaczego? Bo to zależy od tego jak mocno jesteśmy przywiązani to naszych wyobrażeń i uwarunkowań kultury w których wyrośliśmy.Np. Japończycy przeżywają mocny szok przybywając do Paryża.

I stąd powstał syndrom paryski. Określony został przez Dr. Hiroaki Ota, japońskiego psychiatrę pracującego w Paryżu. Zauważył, że zgłasza się do niego wielu jego rodaków ze zaburzeniami stanów emocjonalnych. Dopada ich to po przybyciu do Paryża. Tylko dlaczego objawia się to tak mocno?

A to dlatego, że Japończycy żyją w zupełnie innej kulturze niż nasza europejska. Dla nich jest niemożliwe przerwać zdanie swojemu rozmówcy, zaprzeczyć mu, czy wyrzucić niedopałek papierosa nie ziemię. Jest to skrajnie niedopuszczalne. A w Paryżu na porządku dziennym.  Ta zwykła rzeczywistość w porównaniu z oczekiwaniem Paryża z XIX wieku może być szokująca.

syndrom paryski

Prawdopodobnie zdecydowana większość przeżywa taki szok, ale część po prostu sobie z nim radzi i nie ma większego problemu. Są natomiast osobowości bardziej wrażliwe i stąd bierze się bardziej negatywna reakcja w tej sytuacji jak depresja. Tutaj znajdziesz kilka dodatkowych informacji w języku francuskim

Nauka pokazała, że nie dotyczy to tylko Paryża. Można zauważyć podobny syndrom ogólny nazywany syndromem podróżnika.

Pay with a share....Buffer this pageEmail this to someoneShare on Facebook
Share on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedInPin on PinterestShare on Reddit

About the author

Paweł W.

View all posts

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *